UPARTE DZIECKO – JAK SOBIE Z NIM PORADZIĆ?
 

Witryna Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

UPARTE DZIECKO – JAK SOBIE Z NIM PORADZIĆ?

Email Drukuj PDF

UPARTE DZIECKO – JAK SOBIE Z NIM PORADZIĆ?

Upór to naturalna cecha niemal każdego małego dziecka. Czasami zostaje z maluchem na zawsze, innym razem jest chwilowym sposobem na testowanie granic i sprawdzanie konsekwencji rodziców. Rolą rodziców jest nauka, jak radzić sobie ze stresem oraz jak wyrażać siebie, by nie ranić innych. Nie jest to proste zadanie. Jednak bardzo ważne, bo to właśnie od sposobu wychowania zależy, czy dziecko będzie skłonne do współpracy, czy zostanie uparte i „trudne” przez wiele lat.

Uparte dziecko – czyli jakie?

Niektóre dzieci są z natury skłonne do współpracy, gdy słyszą „nie”. Inne nie chodzą na żadne ustępstwa. Od czego to zależy? Okazuje się, że upór u dzieci (zresztą u dorosłych też) powodują: bezpośrednie polecenia, które nie pozostawiają wyboru i stawiają dziecko pod murem (niektóre dzieci są na nie szczególnie wrażliwe) – zamiast „ubieramy się” lepiej powiedzieć: „chcesz założyć spodnie czy spódnice”, „Musimy iść dzisiaj do trzech sklepów. Do którego idziemy teraz?” zamiast „Wychodzimy na zakupy”. Komunikaty, które uzmysławiają dziecku stratę są tak skonstruowane, że pokazują, że dziecko ma niewiele do powiedzenia i postępując zgodnie z zamysłem rodzica, pozostaje bez czegoś, na czym mu bardzo zależy.

Niespójne i niejasne granice – jednego dnia dziecko może więcej, innego mniej. Wszystko zależy od samopoczucia rodzica. Nie ma jednoznacznych granic. Odwróć uwagę. Jeśli wiesz, że dana sytuacja może przynieść problemy, dobrze się do niej przygotuj, zawczasu wymyślając, jak odciągnąć uwagę dziecka od tego, co mu bardzo się nie podoba.

Rozmawiaj, słuchaj, nazywaj uczucia. Dzieci, które są wysłuchiwane, czują się rozumiane przez rodziców są bardziej skłonne do współpracy. Mniej się buntują, a ich upór jest mniej „bolesny”. Warto pokazać dziecku, że rozumiemy jego uczucia. Ich potwierdzenie, zauważenie, sprawia, że często stają się one mniejsze i łatwiejsze w opanowaniu. Dziecko wie, że ma do nich prawo, czuje się zrozumiane, kochane, szybciej się uspokaja.

Naucz dziecko dawać i brać. Często upór dziecka wynika z braku umiejętności dzielenia. Warto popracować nad tym.

Zauważaj dobre zachowanie.

Wielu rodziców nie widzi dziecka, gdy jest ono „grzeczne”. Są dostatecznie zmęczeni uporem, który staje się normą przez większość dnia, by pochwalić jego zachowanie, kiedy nastaje spokój. Te krótkie chwile, gdy dziecko jest skłonne do współpracy, wydają im się zasłużonym odpoczynkiem. Tymczasem to jeden z głównych błędów. Zamiast tego, warto wyrobić sobie nawyk opisywania rzeczywistości: „widzę, że dobrze się bawisz. Podałeś zabawkę siostrze. Teraz razem możecie miło spędzić czas. Bardzo mi się to podoba”. Pozwól dziecku uwierzyć, że jest dobre! Ono chce być takie. Zwłaszcza w Twoich oczach.

Nie rozmawiaj z „twierdzą”. Gdy Twoje dziecko zatyka uszy, obraża się, wyraźnie manifestuje, że nie interesuje go, co masz do powiedzenia, nie dyskutuj z nim, nie próbuj do niego dotrzeć słowem. To strata czasu. Pozwól dziecku ochłonąć…i szanuj swój głos i własne nerwy. Poczekaj, aż dziecko się uspokoi i będzie gotowe słuchać. Wtedy jest odpowiedni czas na rozmowę. Obserwuj dziecko i zaproponuj rozmowę, gdy nadejdzie ku temu odpowiednia chwila. Niestety musisz wykazać się ogromną cierpliwością i opanowaniem, a to nie jest proste i wymaga ciągłej pracy nad sobą.

Pozwól się uczyć przez doświadczenie Dzieci  lubią doświadczać rzeczywistości empirycznie. Nie wierzą na słowo. Chcą wszystkiego dotknąć, posmakować, sprawdzić, czy jest rzeczywiście gorące, zimne, niesmaczne lub surowe… Warto pozwolić dziecku na uczenie się przez doświadczenie. Oczywiście wszędzie tam, gdzie nie zagraża to jego zdrowiu. Uparte dziecko będzie właśnie w ten sposób testować postawione mu granice. Nie wystarczą mu słowa „nie wolno”, będzie chciało sprawdzić je w praktyce – co się stanie, gdy jednak to zrobię – czy rzeczywiście podłoga po umyciu jest mokra, czy woda jest zimna….co się stanie, gdy włożę palec do surowego ciasta. Czasami dziecko potrzebuje nawet kilkunastu prób, by przekonać się, że „nie wolno” naprawdę oznacza, że nie można.

Nie bądź wrogiem Jeśli dziecko wyczuje, że z rodzica stajesz się wrogiem, stroną konfliktu, która stara się wygrać starcie, udowodnić, że ma rację, szybko jego zaciekłość wzrośnie. Będzie robić wszystko, by wyjść z sytuacji z twarzą, a jego przekór będzie rósł. Przecież tak samo reagujemy, my dorośli. Konflikt się sam nakręca, a problem nie znika. Poza tym dziecko, któremu nie pozwolisz na manifestowanie swoich uczuć bardzo szybko będzie pokazywać swój upór w inny sposób, na przykład mocząc łóżko długo po czasie, w którym nauczyło się nie używać pieluszek, swój gniew skieruje na siebie – obgryzając paznokcie, czy na złość „odmrażając sobie uszy”, zdejmując czapkę na spacerze.

Spójrz na sytuację z jego punktu widzenia. Dziecko może upierać się przy pewnym rozwiązaniu, bo jest ono dla niego wygodniejsze, korzystniejsze. Może wybrać określoną bluzkę, bo ta, którą Ty mu wskazałaś, jest dla niego niewygodna. Może upierać się przy samodzielnym ubieraniu, bo zwyczajnie chce się nauczyć tej umiejętności, zwłaszcza gdy widzi, że starsza siostra opanowała tę sztukę całkiem nieźle. Dziecko swoim uporem nie robi w takich sytuacjach na złość rodzicowi, nie trzyma się jednego rozwiązania tylko dla idei buntowania się, ale z konkretnych powodów. Gdy spróbujesz je poznać, będzie Ci łatwiej zrozumieć dziecko.
Stwórz przyjazną atmosferę w domu. Każde dziecko chce przebywać w atmosferze ciepła, miłości i zrozumienia. Żadne nie chce kojarzyć domu z miejscem pełnym złych emocji. Podobna zasada tyczy się upartego dziecka. Bardzo trudno zachować spokój, kiedy dziecko utrudnia nam funkcjonowanie, jednak warto to zrobić dla dobra wszystkich. Taka kojąca atmosfera oczywiście nie wyklucza dyscypliny, bo ta jest niezbędna, by wszyscy mieli poczucie bezpieczeństwa.

Dbaj o rutynę. Dziecko, które wie, czego może się spodziewać, jest spokojniejsze, mniej nerwowe i rzadziej manifestuje swój trudny w okiełznaniu upór. Rutyna poza tym umożliwi w ciągu dnia znalezienie dziecku chwil na relaks i pozwoli uniknąć gwałtownych, nieoczekiwanych sytuacji, które sprzyjają buntowi.

Bądź przykładem. Uparte dzieci często funkcjonują w rodzinach, w których rodzice reagują nerwowo na drobne problemy, gorąco oburzając się na sytuacje, które nie powinny być dla nich tak poważne. Dlatego naukę wyrażania emocji i złości warto rozpocząć od siebie, by nie pokazywać dziecku nawyku pozostawania w uporze dla niego samego.

Warto sięgnąć do poradników. Polecam dwie pozycje:

„Uparte dzieci – od konfliktów do współpracy” Autor: Robert J. MacKenzie

To ciekawa pozycja, która krok po kroku tłumaczy, jak sobie radzić z codziennymi problemami, tymi większymi i mniejszymi. Autor zaczyna od uświadomienia nam różnic, jakie istnieją między dziećmi o silnym charakterze oraz pozostałymi. Tłumaczy także, w jaki sposób w trudnej sytuacji mają sobie radzić także rodzice: poznając siebie, własny temperament oraz sposoby zachowania w trudnych sytuacjach. W poradniku znajdziemy wiele przykładów, objaśnienie konkretnych problemów często pojawiających się w życiu. Autor omawia sytuacje, w których głównym bohaterem jest trzylatek, pięciolatek, ośmiolatek, czy już nastolatek. Tłumaczy, na czym powinno polega wychowanie dzieci w poszczególnych kategoriach wiekowych. W ten sposób tworzy poradnik dla rodziców, którzy chcą podjąć trud wychowywania. Drogowskaz na drodze, na której pojawiają się większe problemy.

„Jak wychować uparte dziecko” Autor: Rex Forehand , Long Nicholas

Proponowany przez autorów pięciotygodniowy program pomaga zrozumieć, co kształtuje zachowaniem małego uparciucha, uczy umiejętności skutecznego radzenia sobie z problemami wychowawczymi oraz przedstawia sposoby „naprawy” relacji nie tylko z dziećmi, ale także między rodzicami. Autorzy poświęcają uwagę problemom związanym między innymi z: agresją, nadpobudliwością, ADHD, rywalizacją między rodzeństwem, lękami nocnymi, napadami złości, jedzeniem, zasypianiem i porannym wstawaniem Mówią też o wpływie konfliktowych sytuacji w rodzinie, rozwodów, depresji, alkoholizmu czy telewizji na psychikę dziecka. I proponują konkretne rozwiązania.

 

Pozdrawiam – Krystyna Dura

 

 

You are here