JAK WYZNACZAĆ DZIECIOM GRANICE
 

Witryna Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

JAK WYZNACZAĆ DZIECIOM GRANICE

Email Drukuj PDF

JAK WYZNACZAĆ DZIECIOM GRANICE

Problemy wychowawcze pojawiają się, między innymi, jako odpowiedź na niewłaściwe decyzje rodziców, ich niekonsekwencję, brak umiejętności ustalenia rozsądnych granic, konflikty. Cały wachlarz trudności wychowawczych występuje, gdy rodzice nie okazują dzieciom miłości albo robią to bardzo rzadko, na przykład w odpowiedzi na dobre zachowanie czy dobrą ocenę.

W pomocy dzieciom, aby zachowywały się w sposób bardziej odpowiedni, dostosowany do warunków i środowiska, ale bez niszczenia ich indywidualności, jasne ustalanie granic stanowi regułę podstawową.

Zwykle w około 1/3 przypadków, dzieci nie dostosowują się do wymagań. Gdy odbiera się maluchowi zabawkę lub zabrania się robienia czegoś, wówczas wpada w złość, krzyczy i kłóci się, co jest zupełnie naturalną reakcją. Kiedy dzieciom w wieku szkolnym zabrania się tego, na co mają ochotę, głośnio protestują i podają swoje argumenty. Jest to również zachowanie normalne, naturalne, wprawdzie irytujące lecz stanowi zdrową manifestację rozwijającej się potrzeby niezależności. Tak dzieje się w przypadku dzieci nie przejawiających trudności wychowawczych. Dzieci z zaburzeniami zachowania różnią się tym, że definitywnie odmawiają podporządkowania się czy dostosowania do obowiązujących norm w około dwóch trzecich przypadków. Oznacza to konieczność zaangażowania rodziców w próbę sił z dzieckiem przez zdecydowanie większą ilość czasu. Ten wysoki stopień nieposłuszeństwa wskazuje na konieczność ustalenia odpowiednich granic, co wydaje się być kwestią najistotniejszą i co opisuje tabela.


Granice ścisłe

Granice łagodne

Charakterystyka

  1. Jasno określone granice zachowania. Wszystko jest czytelne i oczywiste.
  2. Słowa są wspierane czynami.
  3. Dostarczają informacji niezbędnych do dokonania możliwego do zaakceptowania wyboru oraz współpracy.
  4. Zapewniają poczucie bezpieczeństwa i odpowiedzialności.
  1. Niejasno określone granice, częściej są to prośby lub życzenia.
  2. Nie występują konsekwencje w postaci czynów.
  3. Nie ma informacji koniecznych, aby pojawiła się możliwość wyboru.
  4. Nie zapewniają poczucia bezpieczeństwa i odpowiedzialności.

Przewidywane efekty

  1. Współdziałanie.
  2. Pełne zrozumienie zasad i oczekiwań.
  3. Poważne przyjmowanie słów rodziców.
  1. Opór.
  2. Zwiększone testowanie granic.
  3. Ignorowanie słów rodziców.

Dzieci uczą się

  1. „Nie”znaczy „nie”.
  2. „Oczekuje się ode mnie, że będę postępować zgodnie z ustalonymi wspólnie zasadami”.
  3. „Zasady odnoszą się do mnie tak samo, jak do innych członków naszej rodziny”.
  4. „Jestem odpowiedzialny za swoje zachowanie”.
  5. „Dorośli mają na myśli to, co mówią i robią to, co mówią”.
  1. „Nie” może czasami oznaczać „tak”.
  2. „Nie oczekuje się ode mnie, że będę postępować zgodnie z ustalonymi wspólnie zasadami”.
  3. „Zasady obowiązują tylko tych, którzy je ustalą. Mnie nie dotyczą”.
  4. „Tworzę swoje zasady i robię to, co chcę”.
  5. „Dorośli nie robią tego, co mówią”.


Każdy zestaw ograniczeń musi mieć na celu bezpieczeństwo, dobro oraz rozwój dziecka. Nie powinniśmy stwarzać zasad wyłącznie dla nich samych, po to tylko, żeby były. Najważniejsze, aby dziecko dokładnie je znało, żeby były jasne i żeby wiedziało, po co one są. Lista kontrolna do rodziców:

  • czy twoje zasady postępowania są proste?
  • czy jesteś sprawiedliwy w ocenach?
  • czy twoje dziecko rozumie zasady?
  • czy twoje dziecko zdaje sobie sprawę, co się stanie, jeśli nie będzie ich przestrzegać?
  • czy jesteś konsekwentny w stosowaniu zasad?

Dziecku trzeba stawiać granice. Jak? Umiejętnie, konsekwentnie, stanowczo, mądrze… Stop! Takich rad, wszyscy rodzice mają na pęczki. Stawianie wspomnianych granic to slogan współczesnego rodzicielstwa, ale co właściwie kryje się pod tym hasłem?

 

Oto kilka praktycznych porad:

 

Udzielanie wskazówek
Granice dużo skuteczniej wyznacza się za pomocą informacji i pozwoleń, niż zakazów. Dzieci pobudzają obrazy, które im przekażemy. Jeśli dostaną komunikat „nie możecie biegać w domu” to skoncentrują się na bieganiu w domu, zamiast na innych aktywnościach. Dużo lepiej jest udzielić im informacji: „w domu spacerujemy, a na dworze możemy biegać”. Pokazujemy wtedy maluchowi świat, który we wspomnianych granicach się mieści, a nie znajduje się w tajemniczej sferze czynności zakazanych.

Słowa klucze
Nikt nie lubi, kiedy się mu rozkazuje, dzieci też nie. Tryb nakazujący często wywołuje automatyczny bunt, dlatego nie ma sensu za każdym razem, wydawać dziecku poleceń. Kiedy ustalicie już jakąś zasadę i upewnicie się, że jest ona dobrze zrozumiana, wystarczy jedno słowo, by o niej przypomnieć. Zaletą tego systemu jest też to, że pojedyncze słowo będzie maluchowi dużo łatwiej przetworzyć, niż cały komunikat. Wypracujcie więc własne szyfry- „kąpiel”, zamiast: „Chodź tutaj szybko, idziemy się myć.” albo „światło” zamiast: „zatrzymaj się na czerwonym świetle”. Zdecydowanie usprawni to Waszą komunikację!

Odpowiedzialność zamiast poczucia winy

Dzieci lubią same dochodzić do prawidłowych rozwiązań. Odpowiednio zadane pytanie sprawia, że uaktywnia się ich czołowy płat mózgu i pozwala na analizowanie sytuacji. Czasem wystarczy tylko drobna zmiana komunikatu, żeby maluch sam odkrył miejsce, w którym znajduje się granica i jej przestrzegał. „Czy wiesz co zrobić, żeby mieć czyste ręce podczas kolacji?” pozwoli dziecku samodzielnie znaleźć rozwiązanie, zamiast czuć, że biernie wykonuje polecenie umycia rąk. W podobny sposób działa przekazywanie informacji, zamiast słuchania poleceń, dziecko uczy się dzięki temu logicznego wysnuwania wniosków.

Opis postępów
Opisywanie zachowania dziecka ma dużo większą moc, niż beznamiętne pochwały („Świetnie!”) czy nagany, po których maluch nie zapamiętuje czynności, a tylko poczucie dumy. Jest wyrazem zainteresowania rodziców i utrwala pozytywne zachowania. Jeśli maluch zrobił coś, co jest godne pochwały, postaraj się najpierw opisać słowami tę czynność. Niech wie, że doceniasz i zauważasz jego starania.

Mniej kar
Smutna prawda o karach jest taka, że najczęściej stanowią one zadośćuczynienie dla karzącego, a nie naukę dla dziecka. Powodów, aby je ograniczyć jest mnóstwo! Przede wszystkim, działają one na efekty, a nie przyczyny zachowania, nie pozwalają się dziecku zmierzyć z logicznymi konsekwencjami swoich działań, blokują powstawanie naturalnego poczucia winy (błyskawicznie zamieniają je w strach przed karą lub gniew na karzącego), stymulują też ośrodek stresu i nie pozwalają dziecku zrozumieć, co zrobiło.

Nie izolujmy
Metoda izolowania „niegrzecznego” dziecka zdobyła bardzo dużą popularność. Kąciki przemyśleń, „karne jeżyki”, zamykanie w pokoju sprawiają, że dziecko przytłoczone emocjami nie potrafi wyciągnąć logicznych wniosków dotyczących jego zachowania. Wykluczenie nie jest środkiem wychowawczym!

Zachęcam Państwa do głębszego poznania tematu granic stawianych dziecku. Polecam poniższe strony, gdzie znajdziecie Państwo szereg przykładów  jak formułować i wcielać w życie zasady, normy oraz jasno i zrozumiale dla dziecka określać granice.

https://mamotoja.pl/o-stawianiu-granic-wywiad-z-maria-rotkiel,problemy-wychowawcze-artykul,21441,r1p1.html

https://dziecisawazne.pl/czy-wyznaczac-dziecku-granice/

https://bycblizej.pl/2017/01/24/to-ja-sprawdzam-jak-mi-z-tym-jest-o-granicach-w-relacjach-z-dziecmi-i-nie-tylko/

https://www.youtube.com/watch?v=XHFT_rvay0Q

https://www.youtube.com/watch?v=v-B2AI5HDsw

https://www.youtube.com/watch?v=S1PYtwp-IjE

 

Pozdrawiam – Krystyna Dura

You are here