WYPALONY RODZIC. CO ZROBIĆ, GDY BRAKUJE SIŁ?
 

Witryna Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

WYPALONY RODZIC. CO ZROBIĆ, GDY BRAKUJE SIŁ?

Email Drukuj PDF

WYPALONY RODZIC. CO ZROBIĆ, GDY BRAKUJE SIŁ?

Kto  jest na wypalenie narażony najbardziej? Dotychczasowe analizy sugerują, że w grupie podwyższonego ryzyka są m.in. ci rodzice, którzy chcą być perfekcyjni, matki, na które zwykle spada większy ciężar wychowania dziecka, ci którzy mają małe dzieci, bo im trzeba poświęcać więcej uwagi i więcej siebie, ci którzy są samotnymi rodzicami, , ci którzy nie pracują zawodowo, bo wtedy zwykle cała odpowiedzialność spada na nich i nie mają dokąd uciec by pobyć z kimś innym niż rodzicem, ci którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin, bo jeśli drugi rodzic pracuje „normalnie” to spada na nich większa część opieki nad dzieckiem i ci którzy stale pracują więcej niż 9 godzin dziennie, bo duże obciążenie pracą może sprawić, że zasoby emocjonalne na radzenie sobie z problemami dziećmi będą niewystarczające.

Powodów wypalenia jest co najmniej kilka. Oczekiwania innych wobec matki – społeczeństwa, rodziny, znajomych – są często zbyt wysokie. Opieka nad dzieckiem, zwłaszcza dzieckiem o szczególnych potrzebach często stanowi wystarczający wysiłek dla matki. Niezdrowy perfekcjonizm, chęć sprostania wymaganiom innych – niedorzecznym i nieuzasadnionym – mogą tylko potęgować odczucia typu „nie daję sobie rady”; odczucia dodatkowo wzmacniane oczekiwaniami matki, jakie stawia w stosunku do samej siebie, chcąc stać się supermamą. Nie da się być perfekcyjnym rodzicem, a próby zostania nim mogą prowadzić do wyczerpania. Matki, którym nie udaje się sprostać wymaganiom, często mierzą się z silną frustracją, mają poczucie źle wypełnianej roli, czują, że zawodzą, że coś z nimi jest nie tak, że są nieudolne. A to prosta droga do głębokiego kryzysu. Dobrze jest znaleźć swoją grupę wsparcia, a czasem trafić do właściwego specjalisty, który pomoże przetrwać trudniejsze chwile. Zatroszczenie się o siebie i swoje potrzeby to również inwestycja w przyszłość naszych dzieci – to budowanie w nich wzorca szczęśliwych ludzi: odpowiedzialnych rodziców i troskliwych partnerów.

Wyodrębniono trzy elementy charakteryzujące wypalenie rodzicielskie:

  • wyczerpanie psychofizyczne,
  • nieefektywność,
  • dystans emocjonalny.

Przepis na niewypalanie się

Dla każdej jest inny, głównie dlatego, że mamy różne przyzwyczajenia, różne systemy prowadzenia domu i – co istotne – inne rodziny i inne modele rodzinne. Kiedy czujesz się wypalona, poproś kogoś o pomoc. Zbuntuj się i zrób coś tylko dla siebie. Niech mąż, babcia czy ciocia zajmą się dziećmi, a Ty – najzwyczajniej w świecie – uciekaj z domu. Na spacer, do fryzjera, do kosmetyczki, na zakupy (tu ważne: omijaj dział dziecięcy, kup coś dla siebie).

Potrzebujesz:

  • chwili tylko dla siebie – weź prysznic lub kąpiel, zrób makijaż, maseczkę, pomaluj paznokcie; wyśpij się;
  • zostawić bałagan – nie sprzątaj, jeśli nie masz na to siły; daj sobie odpocząć i ciesz się chwilami spędzanymi z rodziną;
  • poćwiczyć – nie musisz zamienić się w Chodakowską, ale zajrzyj na jej fanpage – znajdziesz na nim moc motywacji; słuchaj energicznej i optymistycznej muzyki;
  • zmienić otoczenie – unikaj tych, u których jest zawsze „stara bieda”; przestań narzekać; otaczaj się radosnymi ludźmi;
  • spotkać się z rodzicami dzieci w podobnym wieku lub z podobnymi problemami - konfrontacja z podobnymi wyzwaniami i sytuacjami często przynosi odkrywcze stwierdzenie: „Nie tylko ja czuję się czasem przeciążony!”. Rozmowy o codziennych bolączkach, wyzwaniach i kłopotach to nie tylko „wylewanie żalów”, to także możliwość spojrzenia na swoją sytuację z innej perspektywy i uniknięcie przekonania, że to ze mną jest coś nie tak, że sobie nie radzę;
  • odkryć swoją pasję – może jeszcze jej nie znasz;
  • „teraz” – nie planuj zbyt dużo;
  • zapamiętać: wcale nie musisz, wcale nie powinnaś; Ty możesz! Ty masz prawo!

Pamiętaj! Macierzyństwo to nie jest konkurs. Z nikim się nie ścigasz, nie zdajesz egzaminu przed komisją. Liczą się Twoja rodzina, Ty, mąż, Twoje dziecko. Macierzyństwo to wyzwanie, nie ograniczenie. Nie ograniczaj sama siebie, nie rób z macierzyństwa kagańca na swoje marzenia. Nie przyzwyczajaj się do jednej wizji swojego życia. Twórz różne warianty, plany na dzień, tydzień, wakacje – unikniesz rozczarowania i zaczniesz łatwiej oddychać, a razem z Tobą – cała rodzina.

Więcej na ten temat na stronach:

https://www.youtube.com/watch?v=3NK6l96HAY0

https://www.youtube.com/watch?v=aIr1wuKZe_Y

https://dziecisawazne.pl/wypalenie-rodzicielskie/

https://pl.aleteia.org/2017/07/20/wypalenie-rodzica-jak-je-zauwazyc-pokonac-i-przeciwdzialac/

 

Pozdrawiam – Krystyna Dura

 

You are here