NIE DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ NA RING!
 

Witryna Ośrodka Szkolno-Wychowawczego

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

NIE DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ NA RING!

Email Drukuj PDF
Jak sobie radzić z prowokacyjnymi zachowaniami uczniów?

Uwarunkowania trudnych zachowań dzieci i młodzieży

Umiejętność właściwego reagowania na trudne zachowania wiąże się z umiejętnością dokonywania bardziej wnikliwej diagnozy przyczyn. Zachowania trudne są uwarunkowane wieloma czynnikami, które tkwią zarówno w samej jednostce, jak i w jej otoczeniu.

Czasami przyczyną niegrzecznego odezwania się ucznia lub gwałtownej reakcji jest po prostu zła dyspozycja fizyczna czy psychiczna danego dnia, która objawia się niepokojem i rozdrażnieniem. W wielu wypadkach nieprawidłowe zachowania, zwłaszcza powtarzające się, są efektem przykrych doświadczeń z otoczeniem społecznym i mają charakter obronny. Zdarza się też, że uczeń żyje w stanie permanentnego przeciążenia emocjonalnego, spowodowanego na przykład rozpadem małżeństwa rodziców, a drobna trudność doświadczona w szkole jest przysłowiową „kroplą przepełniającą czarę”, która wyzwala reakcję budzącą niepokój lub irytację nauczycieli. Czasem trudne zachowanie jest wołaniem o pomoc, próbą wymuszenia uwagi i wsparcia ze strony dorosłych spoza rodziny. U dużej grupy trudnych uczniów rozpoznaje się znaczące deficyty najważniejszych umiejętności psychologicznych i społecznych. Braki te, powstałe w procesie wychowania, utrudniają młodym ludziom radzenie sobie samym ze sobą i zaburzają ich funkcjonowanie społeczne.

Reakcja czy działania podejmowane przez nauczyciela powinny być adekwatne do rozpoznanego zestawu czynników mogących leżeć u podłoża zachowania ucznia. Do tego niezbędna jest, oprócz znajomości możliwych czynników, znajomość, choćby podstawowa, każdego ucznia – jego możliwości, potrzeb, sytuacji rodzinnej i innych ważnych problemów.

Wiedza na temat ucznia ułatwia wybór właściwej reakcji i chroni przed narastaniem trudności mogących prowadzić do sytuacji kryzysowej. Na przykład, surowe ukaranie ucznia, którego zachowanie było aktem desperacji spowodowanej długotrwałym przeciążeniem,  może doprowadzić go do próby samobójczej. Potrzebna mu jest przede wszystkim spokojna rozmowa, zainteresowanie i wsparcie. Być może okaże się niezbędna interwencja z udziałem specjalisty. Inna reakcja będzie potrzebna w przypadku zachowania będącego jednorazowym „wygłupem”.

Na niektóre czynniki, jak sytuacja rodzinna ucznia, nauczyciel nie ma wpływu. Ma jednak wpływ na wiele czynników składających się na klimat klasy i szkoły. Nieprawidłowe zachowania uczniów bardzo często są reakcją na niejasne zasady oceniania, niesprawiedliwość, chaos organizacyjny czy wrogie relacje pomiędzy dorosłymi i młodzieżą lub w grupie rówieśniczej.

Wychowawca, jako dorosła osoba znacząca, dysponuje potężnymi narzędziami wpływu. Jest modelem prawidłowych bądź nieprawidłowych zachowań, inicjatorem działań mogących powodować pożądane zmiany lub osobą bierną.

Prowokacja, jako zachowanie szczególnie trudne

Niepewność, obawy i wątpliwości nauczycieli, dotyczące prawidłowości własnych reakcji i zachowań, są największe w przypadku kierowanych do nich agresywnych zachowań młodzieży, zwłaszcza, gdy wychowawca staje się obiektem ewidentnej prowokacji.

Nauczyciele rozumieją, że są w ten sposób poddawani specjalnemu testowi, a niewłaściwa reakcja może ich ośmieszyć w oczach uczniów i narazić na szwank cały ich autorytet.

Najczęściej stawiane pytania to: Reagować na prowokację, czy nie reagować? Czy lepiej nic nie mówić dając uczniowi lekceważącym spojrzeniem do zrozumienia, że uważamy go za „smarkacza”, czy też powiedzieć głośno, co myślimy o jego zachowaniu? Wysłać go do dyrektora, czy najpierw próbować samemu poradzić sobie z tą sytuacją? Jakie kary najbardziej skutecznie zniechęcą prowokatora do ponawiania podobnych wybryków?

Nauczyciel, który zawsze jest wychowawcą, musi zareagować na nieprawidłowe, dysfunkcyjne zachowanie ucznia.  Jednak jego odpowiedź nie może być przypadkowa lub podyktowana aktualnymi emocjami. Powinna być przemyślana i celowa, dająca wysoką gwarancję pozytywnej zmiany zachowania wychowanka.

Będąc obiektem prowokacji łatwiej jest wytworzyć dystans emocjonalny, gdy znamy motywy i mechanizm powstawania zachowań dysfunkcyjnych dzieci i młodzieży, (dlaczego i po co to robią?). Z reguły „trudne” zachowania są sposobem komunikowania się z otoczeniem, a także narzędziem do załatwiania bardzo ważnych dla ucznia spraw. Nie jest łatwo opanować negatywne emocje, gdy dziecko sprawia nam rozliczne kłopoty, narusza nasz spokój czy poczucie kompetencji.

W utrzymaniu dystansu emocjonalnego może nam także pomóc spojrzenie na nieprawidłowe zachowania jako na objaw trudności, których doświadcza przede wszystkim sam uczeń. Tak naprawdę utrudniają mu one wchodzenie w normalne interakcje z dorosłymi i rówieśnikami oraz zaburzają proces uczenia się.

Istotna dla nauczyciela jest również świadomość wpływu jego reakcji, jako znaczącej osoby dorosłej, na dalszy rozwój wypadków, w tym na relacje z uczniami. Konsekwencją może być wygaszenie nieprawidłowego zachowania lub utrwalenie i eskalacja prowadząca do długotrwałego konfliktu.

 U dzieci i wczesnych nastolatków proces socjalizacji nie jest jeszcze zakończony. Okres dojrzewania to właśnie faza intensywnego rozwoju społecznego. Wzrasta znacząco liczba kontaktów, co stwarza okazję do uczenia się najważniejszych umiejętności społecznych. Młodzi ludzie poszukują wzorców zachowań i testują różne modele zachowań –pożądane i niepożądane. Sprawdzają też siłę swego wpływu na otoczenie.

Osoby z deficytami w zakresie ważnych umiejętności psychologicznych i społecznych poprzez agresywną, często wrogą konfrontację, usiłują zaspokoić potrzeby psychologiczne i załatwić porachunki ze swoim otoczeniem. Motywem jest przeważnie chęć zemsty lub chęć zwrócenia na siebie uwagi dorosłych i rówieśników.

Jeśli nauczyciel nie zareaguje, albo da się sprowokować i podejmie wrogą konfrontację, przynosi to uczniowi rozmaite profity, jak satysfakcja z ośmieszenia wychowawcy, uznanie kolegów, poprawa pozycji w grupie rówieśniczej itp.

Starciom pomiędzy uczniem a nauczycielem, zwłaszcza niezbyt lubianym, może kibicować cała szkoła. Uzyskane gratyfikacje utrwalają podobne zachowanie, a także zachęcają innych młodych ludzi do jego kopiowania. Uczestnicy i obserwatorzy wrogiej konfrontacji zawsze doświadczają silnych emocji, jak napięcie, gniew i lęk, które wpływają w istotny sposób na klimat klasy i szkoły, a zwłaszcza na wewnętrzne relacje społeczne.

Prowokując nauczyciela uczeń wiele ryzykuje. Lista ewentualnych kar jest mu świetnie znana. Dokonując bilansu zysków i strat może jednak uznać, że mu się to opłaci.

Perspektywa uzyskania wspomnianych wyżej gratyfikacji jest w stanie osłabić lęk przed negatywnymi konsekwencjami.

Cechą rozwojową dzieci i wczesnych nastolatków jest słaba zdolność przewidywania rozwoju wydarzeń wywołanych ich własnym postępowaniem.

Doraźne korzyści wynikające z różnych zachowań ryzykownych mają dla nich często większe znaczenie niż negatywne konsekwencje, szczególnie odległe w czasie.

Największe ryzyko związane z uczestnictwem w prowokacji podejmuje jednak nauczyciel. Uciekając z sytuacji trudnej, udając, że nie widzi i nie słyszy, podczas gdy wszyscy wiedzą, że widział i słyszał daje komunikat, iż jest osobą słabą i bojaźliwą, która nie umie sobie poradzić. Ustawia się tym samym w roli potencjalnej ofiary.

Z kolei reagując agresywnie pod wpływem gniewu daje sygnał, że został „celnie trafiony”. Jego wroga reakcja  wyzwala chęć odwetu u wychowanków, co może zapoczątkować poważny konflikt, który obniża autorytet nauczyciela w oczach uczniów i rodziców, jak również ocenę jego kompetencji zawodowych u kolegów.

Prowokację można przyrównać do zaproszenia na ring bokserski. Wchodząc na ring i decydując się na oddawanie razów nauczyciel wikła się w sytuację praktycznie bez dobrego wyjścia. Zgadza się tym samym na realizację destrukcyjnego scenariusza narzuconego przez osobę niedojrzałą, która w tej walce ma znacznie więcej atutów i czuje się bardziej bezpiecznie niż dorosły pełniący rolę wychowawcy.

 Warto pamiętać, że nauczyciel na ringu zawsze przegrywa. Przegra, jeśli da się znokautować uczniowi, ale również przegra, gdy sam znokautuje ucznia. Przed oddawaniem zbyt silnych ciosów muszą go powstrzymać zasady etyki zawodowej i przepisy prawa. Dziecko czy nastolatek nie ma aż takich ograniczeń lub może nie być ich świadomy. O ile da się znaleźć okoliczności łagodzące dla zachowania dziecka, które ma kłopoty z kontrolowaniem i hamowaniem emocji, o tyle nauczyciel nie może liczyć na pobłażanie. Dlatego hasłem i głównym wskazaniem, którym powinien się kierować jest: „Nie daj się wciągnąć na ring!”

Nauczyciel musi zareagować, ale powinien zaproponować swój własny scenariusz, na który młody człowiek nie jest przygotowany. Zamiast destruktywnej, wrogiej konfrontacji podejmuje konfrontację, ale konstruktywną, która pomaga wygaszać niepożądane zachowania, ale też otwiera drzwi do dalszych pozytywnych kontaktów.

Właściwe i bezpieczne reagowanie, zwane Metodą Konstruktywnej Konfrontacji,

bazuje na Komunikacie „Ja”. Zamiast ganić zachowanie nieprawidłowe nauczyciel

modeluje zachowanie pożądane.

W tym miejscu konieczne jest wyraźne zastrzeżenie. Umiejętność odpowiadania konstruktywną konfrontacją na agresję i prowokację powinna należeć do podstawowego wyposażenia każdego nauczyciela. Nie można jej jednak traktować jako panaceum na trudności wychowawcze i problemy wszelkiego kalibru. W przypadku poważnych lub powtarzających się zachowań ryzykownych trzeba podjąć interwencję profilaktyczną z udziałem ucznia i jego rodziców. Gdy zachowanie ucznia zagraża bezpieczeństwu i zdrowiu jego samego oraz otoczenia i/lub ma charakter czynu karalnego konieczne jest uruchomienie szkolnych procedur reagowania w sytuacjach szczególnych zagrożeń, zakładających współpracę z policją i innymi instytucjami z zewnątrz.
You are here